Menu Zamknij

Miatkowski Jerzy „Zawada”

Jerzy Miatkowski urodził się 8 czerwca 1923 roku w Jabłonnie pod Warszawą. Był dzieckiem Józefa i Janiny z domu Śmieciszewska. Wychowywał się w Warszawie, mieszkając w kamienicy przy ulicy Mokotowskiej 45. Ukończył szkołę podstawową a następnie cztery klasy gimnazjum[1].

Jerzy Zawada do konspiracji został wciągnięty przez kolegę na jesieni 1943 roku. Złożył przysięgę Armii Krajowej i przyjął pseudonim „Zawada”, którego używał przez cały okres swojej konspiracji. Na przełomie wiosny i lata 1944 roku oddelegowano go do Szkoły Podchorążych AK, której nie ukończył z powodu wybuchu Powstania Warszawskiego[2].

W Powstaniu Warszawskim walczył w ramach 3. kompanii „Szare Szeregi Junior” wchodzącej w skład batalionu „Kiliński”. Rejonem działania oddziału dowodzonego przez por. Tadeusza Usarzewskiego „Tadeusza” było Śródmieście, na odcinku Aleje Jerozolimskie, Bracka i Nowy Świat[3]. Pełnił funkcję dowódcy drużyny i brał udział w zdobywaniu koszar SS Galizien, Poczty Głównej oraz ataku na Cafe Club oraz w szturmie na PAST-ę. Za bohaterską postawę na polu walki został odznaczony Krzyżem Walecznym i awansowany do stopnia kaprala[4]. Po kapitulacji dostał się do niewoli niemieckiej i przebywał w Stalagu 344 Lamsdorf (na Górnym Śląsku), a następnie w styczniu 1945 roku ewakuowano go nad Ren, gdzie został wyzwolony przez Amerykanów. Powrócił do Polski w grudniu 1945 roku.

To byłaZapory” piechota

W czasie powrotu do Polski, w Pradze Czeskiej zapoznałem Zbyszka Sochackiego, z którym wróciłem do Warszawy w grudniu 1945 roku. W Warszawie u rodziców byłem dwa dni, następnie wraz z Sochackim udałem się w woj. lubelskie i w styczniu 1946 roku obaj wstąpiliśmy do oddziału dywersyjnego „Zapory” – zeznania „Zawady” złożone w czasie przesłuchania prowadzonego przez sadystę Eugeniusza Chimczaka z dnia 24 września 1947 roku[5].

Do oddziału mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory” dołączył w momencie jego stacjonowania w Urzędowie w styczniu 1946 roku. Został przydzielony do plutonu Jana Szaliłowa[6] „Renka” i na początku nie pełnił żadnej funkcji. W oddziale „Renka” działającym głównie w rejonie Chodla był do kwietnia 1946 roku, a następnie przeszedł bezpośrednio do plutonu dowodzonego przez „Zaporę”. Jak zeznawał, początkowo „Zawada” posiadał karabin maszynowy PPSz i pistolet, a później karabinek automatyczny MP44 (przez partyzantów nazywany „górskim”) oraz dwa pistolety (Colt i Vis)[7]. Poruszał się zaś zarówno w ubraniu cywilnym jak i mundurze.

W czerwcu 1946 roku „Zapora” wraz z podległym mu oddziałem oraz plutonem Stanisława Łukasika „Rysia” wymaszerował w tereny działania Zdzisława Brońskiego „Uskoka”, w celu przeprowadzenia rozmów na temat dalszej działalności po zakończonym referendum oraz zmiany terenów działalności pododdziałów[8]. Do narady dowódców doszło w nocy z 2 na 3 lipca 1946 roku. Po zakończeniu rozmów poszczególne oddziały różnymi drogami skierowały się w stronę gajówki we wsi Podedwór.

Nagle dala się słyszeć odległa, ale bardzo gwałtowna strzelanina z kierunku, w którym odmaszerował „Ryś”. – wspomina Marian Pawełczak „Morwa”To jego oddział został zaatakowany w czasie podchodzenia pod gajówkę przez dużą grupę UB, MO, wojsko, ormowców z opaskami na rękach, zwerbowanych z fabryk lubelskich, z Łęcznej i Kijan. Od „Rysia” zginął jeden żołnierz, Zygmunt Ziółek „Szlak”. Strzelanina stawała się coraz głośniejsza, zbliżała się w naszym kierunku, wreszcie ucichło. Wymaszerowaliśmy spiesznie z kwater do Lasu Radzickiego o niezbyt dużej powierzchni i połączonego bagnami o średnicy ok. 600 m. Po pewnym czasie usłyszeliśmy gwar tyraliery komunistycznej, która wchodziła do lasu od strony naszych nocnych kwater. […] Zgodnie z ustaleniami strzelaninę rozpoczął nasz czeski rkm na lewym skrzydle, gdy dwaj wojskowi idący leśną drużką zbliżyli się na odległość 40 m. […] Po ostrzale wrogiej tyraliery zaczęliśmy wycofywać się w kierunku bagien[9].

W wyniku walki z obławą ciężko ranny został dotychczasowy adiutant „Zapory” Zbigniew Sochacki „Zbyszek”, który nie chcąc dostać się do niewoli dobił się z pistoletu. Zginął również partyzant od „Uskoka” – Stanisław Ciołek „Lew”.

Po śmierci „Zbyszka” Dekutowski awansował do stopnia podporucznika i mianował Jerzego Miatkowskiego „Zawadę” na swojego adiutanta. W tym czasie sytuacja nasza pogarsza się ze względu na wzmożoną działalność UB i WP. „Zapora” postanawia ze swoimi oddziałami udać się w inne tereny – zeznał 16 października 1947 roku „Zawada”[10].

W celu „uspokojenia” terenu „Zapora” postanowił zorganizować rajd na Rzeszowczyznę. Oddział w sile trzech plutonów, liczący ok. 60 żołnierzy, wyruszył pod koniec lipca. Podczas rajdu „Zaporczycy” stoczyli szereg potyczek, w których brał udział również „Zawada”. Były to m.in. walki w Sitakach czy Ostrowach Tuszowskich, gdzie resort bezpieczeństwa skierował do walki tankietkę. Pomimo dużej przewagi ogniowej po stronie komunistów nikt ze zgrupowania „Zapory” nie został ranny, natomiast resort stracił 5 żołnierzy. Na terenie pow. Mielec skontaktowaliśmy się z oddziałem dywersyjnym „Lisa” [Wojciecha Lisa „Mściciela” – przyp. aut.], z którym byliśmy razem jakiś czas, a następnie „Lis” skontaktował nas z bandą (sic!) „Rusinka” [Aleksander Rusin „Olek” – przyp. aut.], który tez grasował na terenie powiatu Mielec – zeznawał „Zawada”[11].


Rajd „Zapory” po Rzeszowszczyźnie. Las koło Dobrynina, lato 1946 r. Od lewej stoją: Edward Kwiatkowski „Sokół”, Stanisław Rusek „Tęcza”, Edward Foryt „Tarzan”, Michał Szeremecki „Miś”, Karol Białek, NN, Hiernonim Dekutowski „Zapora”, NN, Aleksander Rusin „Rusal”, Zdzisław Kozak „Zdzicho”, Jan Szaliłow „Renek”, Jerzy Miatkowski „Zawada”, NN, NN „Leszczyna”, Ryszard Krusche „Czarny Renek”, Marian Klocek „George”, Jan Blicharz „Sosna”, Władysław Boguta „Szef”, Zdzisław Harasim „Kwiatek”, Piotr Zwolak „Junior”, Władysław Jezieto, Piotr Dobosz. Od lewej klęczą: Eugeniusz Siekaczyński „Ślipek”, Anna Moskal (sanitariuszka), Czesław Cyran „Witoldek”, Maria Kuśnierz-Rusin „Mucha”, Jerzy Stefański „Cedur”, Zygmunt Chudzicki „Malutki”, Marian Muciek „Tulipan”. Od lewej siedzą i leżą: Jan Gawryś „Sroka”, NN, Kazimierz Kocoń „Dębek”, NN „Kazek”, NN „Marian”, NN, NN, Antoni Blicharz „Motor”, Adam Świątek „Francuz”, NN, NN, Marian Wójcik „Rota”. | Źródło: Zbiory Autora

Zgrupowanie „Zapory” powróciło na tereny Lubelszczyzny we wrześniu 1946 roku. Po stoczonej walce pod Świnkami na rozkaz „Zapory”, jego oddziały […] dokonały napadu zbrojnego na wieś Moniaki w pow. Kraśnickim. Wieś tę częściowo spaliliśmy[12]. Pacyfikacja Moniak, tzw. „Moskwy”, czyli wsi gdzie większość jej mieszkańców była członkami PPR lub MO miała charakter odstraszający. W czasie ataku zginął tylko jeden z mieszkańców (w czasie przypadkowej wymiany ognia) a część mieszkańców wspierająca komunistów została wychłostana.

W listopadzie 1946 roku „Zawada” wraz z „Zaporą” oraz oddziałem Tadeusza Skraińskiego „Jadzinka” wyruszył na teren Zamojszczyzny, gdzie przeprowadzali szereg akcji ekspropriacyjnych, rozbijali posterunki MO czy wykonywali wyroki śmierci na szpiclach UB i aktów dywersji.

W czasie śledztwa Dekutowski miał, że w miesiącu listopadzie 1946 roku, na czele oddziału „Jadzinka”, i sześciu czy ośmiu ludzi z placówki terenowej „WiN”, „Jara” [Marian Pilarski – przyp. aut.], zrobiłem napad na cukrownię w Klemensowicach, skąd zrabowałem trzy wozy cukru. Ponadto, ja zabrałem pasy transmisyjne, celem unieruchomienia cukrowni. Cukier oddałem Komendantom placówek „WiN”, dla Komendanta Obwodu Zamojskiego „WiN” – „Jara”. Po tym „Jadzinek” likwidował kilka posterunków Milicji Obywatelskiej, między innymi w Radecznicy, Krasnogrodzie (czy –brodzie) i w Łaziskach[13].

Następnie „Zawada” z „Zaporą” powrócił na Lubelszczyznę. W lutym 1947 roku wraz z Mieczysławem Czechowskim „Wrzosem” i Romanem Grońskim „Żbikiem” przeprowadził akcję ekspropriacyjną na Spółdzielnię w Urzędowie zabierając 20 tys. zł.

Ponownie w zamojskie wyruszył razem z Dekutowskim i Marianem Pawełczakiem „Morwą” na początku 1947 roku. Ich celem miała być odprawa na szczycie lubelskich struktur WiN, która miała się odbyć w Klasztorze Bernardynów w Radecznicy. Do klasztoru przybyli mjr Marian Pilarski „Jar” – Inspektor Zamojski WiN, Władysław Siła-Nowicki „Stefan” – Inspektor Lubelski WiN, Hieronim Dekutowski „Zapora” oraz Stanisław Karczewski „Goraj” – dowódca miejscowego rejonu WiN. Głównym tematem rozmów była planowana przez komunistyczny rząd nowa amnestia przeznaczona dla leśnych oddziałów. „Morwa” wspominał po latach że spodobał mi się ogromnie kościół wewnątrz. Czuwaliśmy z „Zawadą”, adiutantem „Zapory” z tej strony, a tam od dołu, od wjazdu na pewno placówka miejscowa warty trzymała. A oni tam rozmawiali w tym czasie, w tym pokoju przeora[14].

7 marca 1947 roku w radecznickim klasztorze zebrało się ok. 35 partyzantów. Po powrocie ze Szczebrzeszyna, gdy szedłem korytarzem spotkałem Serwacego, który wyszedł z kuchni i powiedział do mnie: „proszę ojca, jest napad na klasztor” – słowa te wypowiedział wprost żartobliwie, a kiedy zwróciłem się do niego, co za napad, Serwacy odpowiedział, że są goście i wymienił „Jara” z „Gorajem” i „Zaporę” z jego adiutantem, którzy znajdowali się w pokoju obok i debatują w sprawie ujawnienia się i zdania broni – wspominał te wydarzenia o. Jan Hugolin Ryba, gwardian klasztoru[15]. Uczestnicy spotkania byli wychudzeni, zarośnięci i bardzo nerwowi. W trakcie rozmowy ustalono, że ludzie „Zapory” wyjdą z podziemia pod warunkiem wypuszczenia na wolność aresztowanych towarzyszy broni. Przypominam sobie, że „Zapora” mówił wówczas, że chce osobiście porozmawiać z Urzędem Bezpieczeństwa, co do swojej osoby i że on prawdopodobnie nie ujawni się i ucieknie zagranicę – zeznawał dalej o. Hugolin[16].

Zaświadczenie o ujawnieniu i objęciu amnestią z 1947 roku | Źródło: AIPN BU 2503/1/2, k. 441 (Zbiory autora).

W czerwonych kazamatach…

Jerzy Miatkowski „Zawada” ujawnił się 15 kwietnia 1947 roku przed WUBP Lublin i zamieszkał w Warszawie, ale nie zerwał kontaktu z kolegami z podziemia. W okresie od maja do września 1947 roku do mego domu w Warszawie przy ulicy Mokotowskiej 45 przyjeżdżał „Wisła”, „Wrzos”, „Jadzinek”, „Stefan” i ostatnio „Zapora”. „Zapora” przyjechał do mnie z „Junakiem” i po zakomunikowaniu mi, że chce mnie zabrać z sobą, we trójkę pojechaliśmy na Pragę i przy ul. Targowej w mieszkaniu, numeru nie pamiętam, spotkaliśmy się z „Rysiem”, „Mundkiem”, „Borem”, narzeczoną „Rysia” Tosławą. Tam „Zapora” porozmawiał krótko z „Rysiem” na temat naszego wyjazdu zagranicę, po czym „Ryś” odjechał do pociągu, a po krótkim czasie i myśmy opuścili mieszkanie udając się do pociągu – zeznawał 29 kwietnia 1948 roku „Zawada”[17].

„Zawada” wraz z „Zaporą” i „Junakiem” opuścili Warszawę 15 września 1947 roku i skierowali się pociągiem do Nysy, gdzie dzień później zostali zatrzymani w kotle zastawionym przez UB w mieszkaniu przy ul. Dąbrowskiego 6. 18 września oficer MBP Jerzy Kędziora, przy obecności drugiego również osławionego „kata UB” Eugeniusza Chimczaka, dokonał rewizji osobistej Miatkowskiego. Ponadto 24 września 1947 roku Chimczak wydał postanowienie o wszczęciu śledztwa o przynależność do organizacji WiN i napady terrorystyczne[18].

Od tej chwili rozpoczęły się krwawe przesłuchania prowadzone przez funkcjonariusza MBP Eugeniusza Chimczaka. Początkowo odbywały się w budynku PUBP w Będzinie, a następnie w więzieniu na Rakowieckiej w Warszawie. Zakończyły się wraz z wydaniem 1 czerwca 1948 roku przez Chimczaka postanowienia o pociągnięciu do odpowiedzialności karnej. Miatkowski oskarżony został o działanie w zamiarze usunięcia przemocą Krajowej Rady Narodowej, Rządu Jedności Narodowej, a następnie Sejmu Ustawodawczego i Rządu RP, zagarnięcia ich władzy i zmiany ustroju Państwa Polskiego. […] Jako członek bandy dywersyjno-terrorystycznej na terenie województwa lubelskiego i innych województw dokonał szeregu gwałtownych zamachów z bronią w ręku[19] […] zabierał przy użyciu przemocy mienie w celu przywłaszczenia[20][…] przechowywania bez zezwolenia broni palnej i amunicji[21].

Akt oskarżenia przeciwko całej grupie został sporządzony przez Eugeniusza Chimczaka 14 lipca 1948 roku, który został zatwierdzony 28 lipca przez Wiceprokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej mjr. Zenona Rychlika. Wraz z jego zatwierdzeniem został przedłużony areszt tymczasowy do 1 września 1948 roku.

Rozprawa sądowa siedmiu oskarżonych odbyła się w dniach 3-15 listopada 1948 roku i była prowadzona w trybie niejawnym. Przewodniczącym sądu był mjr Józef Badecki zaś ławnikami: plut. Kazimierz Obiada i kpr. Wacław Matusiewicz (zamienionych później na kpt. Józefa Kanteckiego i kpr. Ryszarda Wasilewskiego), zaś rolę oskarżyciela publicznego pełnił prok. kpt. Tadeusz Malik. Jerzego Miatkowskiego „Zawadę” bronił adwokat z urzędu Aleksander Soroka. W czasie rozprawy „Zawada” przyznał się do udziału w konspiracji WiN, ale tylko do momentu ujawnienia w 1947 roku. Pomimo zanegowania zeznań złożonych w czasie śledztwa, wymuszonych biciem, „Zawada” został skazany wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z 15 listopada 1948 r. na karę śmierci[22].

Skarga rewizyjna złożona przed adwokata została odrzucona 4 lutego 1949 roku przez Najwyższy Sąd Wojskowy w składzie płk Józef Dziowe, ppłk Alfred Janowski i płk Józef Warecki. Ponadto 28 lutego 1949 roku prezydent Bierut nie skorzystał z prawa łaski wobec oskarżonych.

Wyrok śmierci został wykonany 7 marca 1949 roku o godzinie 19:30 w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Katem „Zawady” jak i pozostałych sześciu towarzyszy broni[23] był st. sierż. Piotr Śmietański. Jego zwłoki zostały przez organa bezpieczeństwa publicznego potajemnie pogrzebane na tzw. „Łączce” na terenie Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie.

Jerzy Miatkowski „Zawada” został zrehabilitowany wyrokami Sądu Wojskowego w Warszawie z 1994 i 1995 roku. Natomiast jego szczątki zostały odnalezione przez ekipę prof. Krzysztofa Szwagrzyka podczas prac ekshumacyjnych w 2013 roku. Oficjalne ogłoszenie identyfikacji szczątków odbyło się w pałacu prezydenckim 28 lutego 2014 roku[24]. Obecnie szczątki „Zawady” spoczywają w panteonie „Żołnierzy Wyklętych” wybudowanym na „Łączce” na terenie cmentarza Wojskowych Powązek w Warszawie.


PRZYPISY:
[1] E. Kurek, Zaporczycy w fotografii 1943-1963, Lublin 2009, s. 133.
[2] AIPN BU 2503/1/1, Protokół przesłuchania podejrzanego Jerzego Miatkowskiego, 24 IX 1947 r., (Będzin), k. 155.
[3] B. Lubicz-Nycz, Batalion „Kiliński” AK 1940-1944, Warszawa 1986, s. 13-32.
[4] AIPN BU 2503/1/3, Prośba o łaskę Jerzego Miatkowskiego do Prezydenta RP, 18 XI 1948 r. (Warszawa), k. 186.
[5] AIPN BU 2503/1/1, op.cit, k. 155.
[6] Niektórzy badacze przedstawiają nazwisko „Renka” jako Szaciłow, jednak zapis ten jest błędny. Jan Szaliłow pochodził  z okolic Niedrzwicy Dużej w woj. lubelskim.
[7] AIPN BU 2503/1/1, Protokół przesłuchania podejrzanego Jerzego Miatkowskiego, 18 X 1947 r., (Będzin), k. 161.
[8] Pluton „Rysia” miał chwilowo działać na terenach „Uskoka” i odwrotnie, w celu zwiększenia bezpieczeństwa oraz pokazu siły, ponieważ „obcy ludzie mieli działać w obcym terenie”.
[9] M. Pawełczak, Wspomnienia Morwy żołnierza cc majora „Zapory”, Lublin 2011, s. 104.
[10] AIPN BU 2503/1/1, Protokół przesłuchania podejrzanego Jerzego Miatkowskiego, 16 X 1947 r., (Będzin), k. 156.
[11] Ibidem.
[12] AIPN BU 2503/1/1, Protokół przesłuchania podejrzanego Jerzego Miatkowskiego, 18 X 1947 r., (Będzin), k. 158.
[13] AIPN BU 2503/1/1, Protokół przesłuchania podejrzanego Hieronima Dekutowskiego, 17 X 1947 r., (Będzin), k. 51.
[14] Ppłk Marian Pawełczak ps. Morwa o wizycie w Radecznicy, Portal „Konspiracja w klasztorze”, http://konspiracjawklasztorze.pl/pplk-marian-pawelczak-ps-morwa-o-wizycie-w-radecznicy, dostęp: 03.04.2018 r.
[15] IPN Lu 08/226 /1, Protokół przesłuchania podejrzanego Jana Hugolina Ryby, 3 VI 1950 r., (Lublin), k. 219.
[16] Ibidem.
[17] AIPN BU 2503/1/1, Protokół przesłuchania podejrzanego Jerzego Miatkowskiego, 29 IV 1948 r., (Warszawa), k. 163.
[18] AIPN BU 2503/1/1, Protokół rewizji osobistej podejrzanego Miatkowskiego Jerzego, 18 IX 1947 r., k. 151; Postanowienie o wszczęciu śledztwa przeciwko Miatkowskiemu Jerzemu, 24 IX 1947 r., k. 154.
[19] W oskarżeniu wymienione zostały akcje: walka w Lesie Redzickim z lipca 1946 r., rozbicie posterunku w m. Czudec z sierpnia 1946 r., atak na obóz PCK w rejonie Wysoka, napadu na pociąg osobowy na trasie Mielec-Dębica, walka w Świnkach we wrześniu 1946 roku oraz pacyfikacja Moniak i atak na cukrownie w Klemensowie.
[20] Tutaj wyodrębniono wyłącznie trzy akcje ekspropriacyjne: atak na samochód Zarządu Drogowego w Kraśniku z lutego 1946 r., napadu na mieszkańca Ratoszyna podejrzanego o kradzieże oraz akcję na Spółdzielnię w Urzędowie z lutego 1947 r.
[21] AIPN BU 2503/1/2, Postanowienie o pociągnięciu do odpowiedzialności karnej oskarżonego Jerzego Miatkowskiego, 1 VI 1948 r., (Warszawa), k. 385.
[22] AIPN BU 2503/1/3, Wyrok WSR w Warszawie przeciwko Władysławowi Nowickiemu i innym oskarżonym, 15 XI 1948 r., (Warszawa), k. 94-95.
[23] Hieronim Dekutowski, Roman Groński, Stanisław Łukasik, Tadeusz Pelak, Edmund Tudruj i Arkadiusz Wasilewski.
[24] IPN ujawnia nazwiska 12 ofiar z „Łączki„, https://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,ipn-ujawnia-nazwiska-12-ofiarbr-z-laczki,114994.html, dostęp: 03.04.2018 r.